wtorek, 6 stycznia 2015

Kluski śląskie doskonałe -kluski z dziurką



Kluski śląskie czyli kluski z dziurką, są świetnym dodatkiem do sosów i mięs wszelkiego rodzaju. 
Robi się je szybciutko i sprawnie. 
  
Robiłam bez jajka, ale  stwierdzam że 1 jajko na kg ziemniaków jest w sam raz i kluski smakują lepiej ! 

Warto je podać raz za czas zamiast ziemniaków. 
Polecam ten przepis, kluseczki są mięciutkie i aksamitne.

 Doskonały dodatek do sosów i mięs . 
 Rodzinka je pokocha;) 

Kluski śląskie doskonałe -kluski z dziurką




kg ziemniaków

1 jajko

¼ łyżeczki soli

skrobia ziemniaczana ( około 25 dag )










Ziemniaki obieram, myje i gotuję w osolonej wodzie.

 Następnie dokładnie rozgniatam, najlepiej w prasce do ziemniaków. Zostawiam do wystudzenia.


 Jeżeli mamy zimne ziemniaki w całości, trzeba je zmielić w maszynce do mięsa.

Zgniecione ziemniaki rozprowadzamy równo w garnku lub w misce, dzielimy na 4 równe części, jedną wybieramy i w to miejsce wsypujemy kartoflankę , wyrównujemy . Przekładamy wszystko na stolnicę , dodajemy odjęte ziemniaki i jajko, wyrabiamy gładkie ciasto, będzie się kleiło do rąk, ale to normalne, nie trzeba podsypywać mąką.

 Formuję kulę , odrywam po kawałeczku , ręce można oprószyć mąką , formuję kuleczki w każdej robiąc dołek ( palcem)

Kluski gotuję w lekko osolonej wodzie, od wypłynięcia i zagotowania 2 minutki .

Podaję z sosem.
















25 komentarzy:

  1. Na Śląsku to może nie, ale w Sosnowcu może i ktoś by się nabrał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają smakowicie :) Bardzo lubię kluski śląskie (najbardziej same, bez żadnych sosów), ale sama nigdy nie próbowałam ich robić :P Mojej cioci za to wychodzą wspaniale i wyglądają właśnie bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zachęcam do zrobienia, to bardzo proste :)

      Usuń
  3. Mieszkam na Śląsku i zaniepokoiła mnie tylko 1 rzecz, mianowicie ta maszynka do mięsa.
    Wszystko wszystkim ale pierwszy raz słyszę aby ktoś używał maszynki do mięsa do ziemniaków :)
    Aż mnie pokusiło i w sobotę zrobię kluski śląskie i dam przepis na www.mechanikwkuchni.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynka do mielenia mięsa służy jeszcze do innych rzeczy, nie wiem co w tym niepokojącego :)

      Usuń
    2. Praska do ziemniaków to na śląsku służy do przeciskania ziemniaków na kluski śląskie.
      Natomiast maszynki do mięsa na głównie używamy do mielenia mięsa, okazjonalnie do zrobienia np. ciastek z maszynki ( takie ciastka nie mają żadnej innej nazwy jak ciastka z maszynki ), a jeśli ktoś ma dostęp do wyrobów masarskich i odpowiednią przystawkę to robi sobie kiełbasę czy krupnioki :)

      Usuń
    3. U nas świetnie się spisuje jeszcze, do mielenia maku na makowiec :)

      Usuń
    4. u mnie jeszcze ususzone kajzerki do maszynki i bułka tarta jak znalazł :D

      Usuń
    5. fakt, bułeczka też , zapomniałam o niej ;)

      Usuń
    6. Nie należy mielic, siekac czy w inny sposób mechanicznie przetwarzać ziemniaków. Lepiej je " na piechotę " rozgniatac. Nie tracą walorów smakowych.
      A ciastka z maszynki to kruche ciasteczka ;-)
      Mak najlepiej w makutni, ser na sernik też. ;-)

      Usuń
  4. Madziu nie przejmuj sie- jeżeli nie przepuszczę przez praskę od razu gorących ziemniaków, to też też mielę ziemniaki na kluski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. robie tak zawsze i sa wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  6. Robie kluchy prawie tak samo poza dodaniem jajka i zawsze wychodzi palce lizać polecam wszystkim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam bez jajka, teraz jajko dodaję, przepis rewelacyjny, spróbuj raz :)

      Usuń
  7. Kluski pycha tylko ja nie dodaje jajka zawsze wychodzą palce lizać

    OdpowiedzUsuń
  8. do ORGINALNYCH klusek slaskich nigdy nie dajemy jajka !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam że są oryginalne:) Tak robię i są super !

      Usuń
  9. A ja dziś zrobiłam odwrotnie. Miało być jajko, ale o nim zapomniałam. Olśniło mnie, jak je wrzuciłam do wody. Na szczescie kluski wyszły, a ja sprawdzam w necie czy można bez jaja i się okazuje, że jak najbardziej...uf

    OdpowiedzUsuń

Witaj. Miło że tutaj zaglądasz:) Jeżeli przygotowałaś/eś danie lub deser z mojego bloga, prześlij proszę fotkę na mojego maila takietampichcenie@gmail.com a ja opublikuję ją na Facebooku, w specjalnym albumie„ czytelnicy bloga pichcą :) Oczywiście podam autora:)