Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puszyste pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puszyste pączki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 lutego 2014

Puszyste pączki

Staropolskie przysłowie mówi: 
"Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła" 

Niby można kupić  pączki , nawet tanio po 4,99 zł za 10 sztuk,
ale co domowe,to domowe, bez dwóch zdań :) 

Podobno jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka – w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.

Więc aby tradycji stało się zadość i u nas dzisiaj pączki ) Zapraszam :)

 








1 kg mąki



5 żółtek + 2 jajka 

2 szklanki ciepłego mleka 

2 łyżki drobnego cukru 

¼ szklanki oleju 

5 dag drożdży 

2 łyżki alkoholu, ( u mnie rum) 

szczypta soli 

dżem, powidła, lub marmolada do nadziania pączków 

olej lub smalec do smażenia ( 1 i pół litra)








Do miseczki skruszam drożdże, dodaję pół szklanki mleka  , łyżkę cukru i  trochę mąki, tak aby zrobić zaczyn.  Nakrywam miskę czystą ściereczką i ostawiam  aby zaczyn spokojnie wyrósł, na jakieś 30 -40 minut)





Następnie ubijam jajka z żółtkami, cukrem i solą .
Do większej miski przesiewam mąkę, przekładam ubite jajka,  wyrośnięty zaczyn , wlewam resztę mleka, olej i rum, i zagniatam elastyczne ciasto, jeśli jest potrzeba można podsypać mąką,  tak aby się nie kleiło do rąk.

Z ciasta formuję kulę w misce, nakrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość.
 Następnie ciasto dzielę na cztery , delikatnie wałkuję ( nie cienko), wycinam koła ( kubkiem lub obręczą) i odstawiam do ponownego wyrośnięcia ( około 40- 50 minut)

Pączki smażę na rozgrzanym oleju, ( nie może być zbyt gorący, ponieważ pączki w środku będą surowe, a na wierzchu spalone)na złoto z obu  stron , temp. około 170 st. C, najlepiej smażyć we frytkownicy (można ustawić temperaturę)
Jeśli nie macie frytkownicy, wystarczy do garnka wrzucić plasterek surowego ziemniaka, jak się pojawiają pęcherzyki, znaczy ze tłuszcz jest rozgrzany i można smażyć pączki. 

Po usmażeniu układam na ręczniku papierowym, aby pozbyć się zbędnego tłuszczu. Jak wystygną  nadziewam marmoladą ( szprycą ) i posypuję obficie cukrem pudrem.
Smacznego.








Tłusty czwartek 2014

Tort Jamajka -tort motyl

Pyszne ciasto, zwane Jamajka, było inspiracją na zrobienie tego tortu.  Tort na 8 urodziny wnusi, przygotowany przez jej Mamę, smakował...