czwartek, 20 lutego 2014

Kaczusia na winie




To moja pierwsza w życiu, samodzielnie przygotowana kaczuszka, jakoś nie było okazji... Przyprawiałam ją na wyczucie, efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania...pyszotka, zachęcam do wypróbowania przepisu :)





udko i pierś z kaczki

masło klarowane do obsmażenia mięsa

150 ml czerwonego wina ( półsłodkie)

Przyprawy wg gustu:

sól morska ziołowa  

pieprz kolorowy mielony  

papryka słodka  

papryka ostra  

2 duże ząbki czosnku

przyprawa Deluxe z estragonem ( w składzie :sól, cebula smażona, gorczyca mielona, pomidory w proszku, estragon, pieprz ,papryka, natka pietruszki, czosnek granulowany, liście laurowe mielone, goździki)





Mięso myję i osuszam, następnie nacinam skórę. Przygotowanymi przyprawami nacieram mięsa z każdej strony i odstawiam na co najmniej godzinę ( im dłużej tym lepsze) do lodówki.

Czosnek obieram i siekam, wcieram go w kaczkę. Na patelni rozpuszczam masło klarowane i obsmażam porcje mięsa z każdej strony na rumiano ( na małym gazie) Dobrze obsmażone podlewam winem, po chwili mięso przekładam do naczynia żaroodpornego, wlewam  zawartość patelni , przykrywam i wstawiam do nagrzanego piekarnika na godzinę.

Kaczka piecze się w temp. 170 st. C

Taka kaczuszka jest mięciutka i soczysta, doskonale smakuje żurawiną.







6 komentarzy:

  1. Fajna ta kaczuszka :) Ja nadal nie mogę się na nią skusić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja bardzo długo dojrzewałam do niej, ale nie żałuję, wyszła prze smaczna :)

      Usuń
  2. Madziu jakie te kacze udeczka apetyczne.:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj. Miło że tutaj zaglądasz:) Jeżeli przygotowałaś/eś danie lub deser z mojego bloga, prześlij proszę fotkę na mojego maila takietampichcenie@gmail.com a ja opublikuję ją na Facebooku, w specjalnym albumie„ czytelnicy bloga pichcą :) Oczywiście podam autora:)