Placki po węgiersku czyli z gulaszem, to pyszne i pożywne danie .
Można go urozmaicać dodając do gulaszu np. pieczarki, paprykę świeżą lub inne warzywa.
Można upiec duży placek, nałożyć na niego sos z mięsem i złożyć, my lubimy mniejsze w towarzystwie sosu :)
Jak by nie było, za każdym razem będzie smacznie!
| placki po węgiersku |
około kg ziemniaków
Cebula
sól czosnkowa wg smaku
2 jajka
kasza manna ( do
zagęszczenia, około pół szklanki)
łyżeczka majeranku
pieprz mielony
warzywko do smaku
Na gulasz:
60 dag łopatki
2 ząbki czosnku
łyżka suszonej włoszczyzny
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
pieprz
sól
2 pełne łyżki papryki słodkiej
szczypta chilli
skrobia kukurydziana
lub mąka do zagęszczenia sosu
dodatkowo kwaśna śmietana i ketchup
Zaczynam od
gulaszu. Umyte i osuszone mięso
kroję na odpowiednie kawałki, obsmażam na smalcu ( można na oleju) dodaję
plasterki czosnku i suszone warzywa,
kiedy mięso puści sok i dodaję przyprawy i podlewam gorącą wodą. Gotuję do miękkości, na koniec zagęszczam
skrobią wymieszaną z wodą.
W czasie gdy gulasz się gotuje przygotowuję placki ziemniaczane. Ziemniaki należy
oczywiście obrać i umyć, następnie
zetrzeć na tarce o najdrobniejszych oczkach, za mnie zrobił to
Thermomix , cebulę i czosnek także ścieramy lub drobniutko
siekamy, dodaję jajka, przyprawy i kaszę
manną , mieszam całość. Odstawiam na pół
godziny, po tym czasie smażę cienkie placki.
Podaję w towarzystwie
gulaszu, na wierzch nakładam łyżkę gęstej śmietany i
polewam ketchupem.




