Ciasto rośnie jak na drożdżach, chociaż to nie drożdżowe:)
Znalazłam go na blogu z cukrem pudrem , a że lubię szybkie i łatwe ciacha, postanowiłam go wypróbować i nie żałuję, zagości na stałe u nas. Będę kombinować z owocami…Polecam go Wam :)
Jest to łatwe ciasto z owocami, robi się szybciutko, jeszcze szybciej zjada, Zbyś kroił jeszcze gorące!
Pachnie obłędnie. Nie można się mu oprzeć.
4 jajka (L)
¾ szklanki cukru
2 łyżki cukru z wanilią
4 i ½ szklanki mąki pszennej
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklaka oleju
1 szklanka mleka
3 łyżki octu
Na kruszonkę :
1 szklanka mąki
10 dag masła
2 łyżki cukru z wanilią
3 łyżki cukru
oraz:
około 50 dag truskawek
Jajka( całe) ubijam razem z cukrami, musi potroić swoją
objętość .
Do dzbanka wlewam mleko, olej , ocet i mieszam całość.
Mąkę i proszek do pieczenia przesiewam do miski.
Dodaję do jajek, partiami, raz mąkę, raz płyn, na
przemiennie, cały czas miksując.
Kruszonka :
Masło rozcieram palcami z mąką i cukrami.
Gęste ciasto wykładam do blaszki (35 x 24), wyłożonej
papierem do pieczenia.
Na wierzch układam , odszypułkowane truskawki. Wysypuję na nie równomiernie kruszonkę.
Piekę w 185 st C 50
-55 minut.
Po upieczeniu zostawiam ciasto na chwilę w uchylonym
piekarniku. Później przekładam na
deskę.
Smacznego :)
