Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lipca 2015

Drożdżówki z rabarbarem




Pyszne, słodkie, drożdżowe bułeczki, z rabarbarem i słodką kruszonką. 

Zasmakują każdemu. 

Polecam, robi się je bezproblemowo, warto:)









Ciasto: 

600 g mąki pszennej 

25 g świeżych drożdży 

około 100 g cukru 

szczypta soli 

2 jajka 

125 ml oleju 

250 ml mleka


Nadzienie: 


rabarbar 

Kruszonka: 

10 dag Kasi lub masła 

3 łyżki cukru 

1 łyżka cukru z wanilią 

4-5 łyżek mąki 



*Wszystkie składniki powinny mieć jednakową-pokojową temperaturę.





Zaczyn:
Drożdże mieszamy z  dwoma łyżkami cukru i ciepłego mleka, dodajemy  2-3 łyżki  mąki, mieszamy całość i odstawiamy na 20 minut, do pół godziny, aby podrosły.

W większej misce, mieszamy  mleko z olejem, cukrem i szczyptą soli. Przesiewamy mąkę i dodajemy zaczyn. Wyrabiamy gładkie ciasto. Nakrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia, przynajmniej na godzinę. Ciasto podwoi objętość.

  Rabarbar, obieramy go i kroimy na kawałeczki, obtaczamy w cukrze.

Kruszonka:
Miękką margarynę rozcieramy palcami z mąką i cukrami, aż powstanie kruszonka.

Gotowe ciasto , lekko ugniatamy, dzielę na cztery części, delikatnie rozciągamy wałkiem i wykrawam kubkiem cztery koła(drożdżówki) 

 Układamy od razu na blaszce ( w odstępach) na natłuszczonym papierze do pieczenia. Na każdym robimy „dołek”  można użyć większego kieliszka, lub literatki, dno zanurzamy w mące.
Brzegi  drożdżówek  smarujemy, można też dołożyć po kawałeczku rabarbaru, wg gustu. 

Teraz jeszcze kruszonka .

Drożdżówki można odłożyć do wyrośnięcia, lub zrobić tak jak ja, nagrzałam piekarnik do 150 st C , wsadziłam drożdżówki, na 10 minut, pięknie podrosły, po tym czasie zwiększyłam temperaturę do 195 st C i piekłam  około 15 -20 minut, trzeba sprawdzać, jak się zarumienią są gotowe.

Jeszcze gorące posypałam cukrem pudrem .
Smacznego.










poniedziałek, 1 czerwca 2015

Drożdżówki z truskawkami

Pyszne, słodkie bułeczki, nadziane truskawkami, z czapeczką z kruszonki. 

Smakują dzieciom dużym i małym. 

Doskonałe na Dzień Dziecka jak i bez okazji :) 

Warto je upiec i sprawić radość najbliższym :)























Ciasto: 


600 g mąki pszennej 

25 g świeżych drożdży 

około 100 g cukru 

szczypta soli 

2 jajka 

125 ml oleju 

250 ml mleka 

Nadzienie: 

truskawki 

rabarbar 

Kruszonka: 

10 dag Kasi lub masła 

3 łyżki cukru 

1 łyżka cukru z wanilią 

4-5 łyżek mąki 



*Wszystkie składniki powinny mieć jednakową-pokojową temperaturę.






Zaczyn:

Drożdże mieszam z dwoma łyżkami cukru i ciepłego mleka, dodaję 2-3 łyżki mąki, mieszam całość i odstawiam na 20 minut, do pół godziny, aby podrosły.

Ciasto:

W większej misce, mieszam mleko z olejem, cukrem i szczyptą soli. Przesiewam mąkę i dodaję zaczyn. Wyrabiam gładkie ciasto. Nakrywam czystą ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia, przynajmniej na godzinę. Ciasto podwoi objętość.

Podczas wyrastania ciasta, przygotowuję owoce i kruszonkę.

Truskawki przepłukuję pod wodą, obieram szypułki, większe kroję na połówki/ ćwiartki. Jeśli dodaję rabarbar, obieram go i kroję na kawałeczki, obtaczam w cukrze.

Kruszonka:

Miękką margarynę rozcieram palcami z mąką i cukrami, aż powstanie kruszonka.

Gotowe ciasto , lekko ugniatam, dzielę na cztery części, delikatnie rozciągam wałkiem i wykrawam kubkiem cztery koła(drożdżówki) . Układam od razu na blaszce ( w odstępach) na natłuszczonym papierze do pieczenia. Na każdym robię „dołek” można użyć większego kieliszka, lub literatki, dno zanurzam w mące.

Brzegi drożdżówek smaruję rozbełtanym jajkiem. W środek wkładam sporo truskawek, można też dołożyć po kawałeczku rabarbaru, wg gustu. Teraz jeszcze kruszonka . 

Drożdżówki można odłożyć do wyrośnięcia, lub zrobić tak jak ja, nagrzałam piekarnik do 150 st C , wsadziłam drożdżówki na 10 minut, pięknie podrosły, po tym czasie zwiększyłam temperaturę do 195 st C i piekłam około 15 -20 minut, trzeba sprawdzać, jak się zarumienią są gotowe.

Jeszcze gorące posypałam cukrem pudrem .

Smacznego.















Wiosenne słodkości!

niedziela, 2 czerwca 2013

Zakręcone drożdżówki z serem i żurawiną

Wyglądają jak ze szkolnego sklepiku....dawno, dawno temu:ale o niebo lepsze;)) 
Kto ich nie lubi..??chyba nie ma takiej osoby. 
Pyszne , mięciutkie i nadziane ogromną ilością białego sera z żurawiną. Zakręcone drożdżówki...pyszne:))) Jedna wada, za szybko znikają;D


Ciasto:
75 dag mąki pszennej
5 dag drożdży świeżych
2 jajka
375 ml mleka
10 dag cukru
10 dag masła
3 łyżki oleju roślinnego
szczypta soli

Nadzienie serowe:
75 dag białego sera
2 jajka
2 łyżki śmietany
2 łyżki cukru
Budyń waniliowy lub śmietankowy
Cukier waniliowy
150 g żurawiny suszonej

Lukier:
Szklanka cukru pudru ( szklanka 220 ml)
4 łyżki soku z cytryny







Zaczynam od zrobienia zaczynu, wszystkie składniki powinny mieć jednakową, pokojową temperaturę. Drożdże rozpuszczam w części mleka, dodaję cukier, i  parę łyżek mąki, mieszam aż powstanie „papka” , odstawiam zaczyn na jakieś 10-15 minut aby wyrósł. 
Masło rozpuszczam i odstawiam do wystudzenia.
Do większej miski przesiewam mąkę,  dodaję wyrośnięty zaczyn, w kubeczku mieszam jajka z resztą mleka i wlewam do mąki, dodaję szczyptę soli, i wyrabiam, można wyręczyć się robotem, jak składniki się połączą wlewam 3 łyżki oleju i rozpuszczone , zimne masło. Wyrabiam dokładnie. Następnie ciasto odstawiam do wyrośnięcia na około 60 minut.
W tym czasie robię nadzienie serowe. Ser rozkruszam w misce za pomocą tłuczka, dodaję 2 łyżki śmietany, 2 jajka, wsypuję cukier, budyń , cukier  waniliowy i żurawinę. Mieszam całość.
Gotowe ciasto wałkuję  tworząc  kształt prostokąta, na całość wykładam ser żurawiną. 
Składam ciasto na dwa razy, następnie dzielę na paski, każdy pasek skręcam dwa razy, i układam na blaszce do pieczenia. Piekę 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C
W między czasie robię lukier, cukier ucieram z 4 łyżkami soku cytrynowego.
Smaruję nim drożdżówki  po upieczeniu.






Tort Jamajka -tort motyl

Pyszne ciasto, zwane Jamajka, było inspiracją na zrobienie tego tortu.  Tort na 8 urodziny wnusi, przygotowany przez jej Mamę, smakował...