piątek, 9 stycznia 2015

Ryba opiekana w zalewie octowej




Polecam pyszną rybką , opiekaną w zalewie octowej. 
Kolejny przysmak Marzenki. 

Taką rybkę lubimy wszyscy, można użyć dowolnej ryby.
 Najlepiej przygotować  
 ją  
wcześniej, najlepsza po paru dniach.


 Świetna przystawka , na rozmaite imprezy:)




  
Ryba opiekana w zalewie octowej




2,5 – 3 kg filetów ( mintaj, dorsz, morszczuk lub inna) 

Mąka, jajka i bułka trata do panierki 

Zalewa: 

5 szklanek wody 

szklanka octu 10% 

2 łyżki soli 

3 łyżki cukru 

3-4 listki laurowe 

8 kulek ziela angielskiego 

3 – 4 cebule 

Ryby osuszyć , podzielić na odpowiednie kawałki, panierować i usmażyć, odstawić do wystudzenia.

Składniki zalewy połączyć i zagotować. Na koniec dodać pokrojoną w piórka cebulę. Zalewę ostudzić.

Lekko ciepłą zalać całkiem zimne ryby. Najlepsze po paru dniach, jak ryba „przejdzie” marynatą.











10 komentarzy:

  1. Ulubiona rybka i mojego M :)
    świetny przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam tego przepisu - czy ryba nie za bardzo przechodzi octem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas jest idealna, musisz spróbować, nie znam Twoich smaków :)

      Usuń
  3. super ja robilam z ryb slodkowodnych...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie wygląda, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ryba w domowej zalewie jest pyszna, też robię bardzo podobną. Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  6. W stu procentach lepsza jest bez panierki,tylko obtoczona w mące i usmażona i później kilka dni w zalewie octowej.Polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra rada w cenie, następnym razem tak właśnie zrobimy:) Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń

Witaj. Miło że tutaj zaglądasz:) Jeżeli przygotowałaś/eś danie lub deser z mojego bloga, prześlij proszę fotkę na mojego maila takietampichcenie@gmail.com a ja opublikuję ją na Facebooku, w specjalnym albumie„ czytelnicy bloga pichcą :) Oczywiście podam autora:)